Prezydent Donald Trump powiedział, że jego wybrany kandydat na szefa Rezerwy Federalnej mógłby zwiększyć wzrost gospodarczy USA o 15% — wyjątkowo optymistyczne twierdzenie, które jednak podkreśla presję, jaką Kevin Warsh odczuwałby w razie zatwierdzenia.

W wywiadzie Trump powiedział, że Warsh był jego drugim wyborem w ostatnim poszukiwaniu i zasugerował, że mianowanie Jerome'a Powella na przewodniczącego podczas jego pierwszej kadencji było błędem. "Jeśli pan Warsh wykona pracę, do której ma umiejętności, to możemy się rozwijać ... Myślę, że będzie świetny i to naprawdę osoba wysokiej klasy" — powiedział Trump.
Nie było jasne, czy Trump miał na myśli 15% wzrostu rocznego, czy inny wskaźnik. Prognozy zakładają, że PKB USA wzrośnie w tym roku o około 2,4% i w ciągu ostatnich 5 dekad średnio wynosił około 2,8% rocznie. Wzrost powyżej 15% miał miejsce tylko kilka razy od lat 50. XX w., w szczególności w III kwartale 2020 r., kiedy produkcja gwałtownie odbiła w miarę ponownego otwierania gospodarki po lockdownach związanych z pandemią.
Ten epizod z 2020 r. — 33,8% wzrost kwartalny w ujęciu rocznym w III kwartale, największy od czasów Wielkiego Kryzysu — pozostaje symbolem ożywienia napędzanego szybkim przywróceniem aktywności gospodarczej. Pod tymi nagłówkowymi liczbami kryją się jednak trwałe wyzwania: inflacja, presje na łańcuchy dostaw i ryzyka geopolityczne. Utrzymujący się wzrost w okolicach 15% prawdopodobnie ponownie rozkręciłby presję inflacyjną i napotkał ograniczenia związane z handlem globalnym i polityką monetarną.
Wypowiedzi Trumpa brzmiały jak apel o erę wyjątkowej ekspansji, lecz osiągnięcie takiego wyniku wymagałoby konfrontacji z realiami globalnej gospodarki i umiejętnego prowadzenia polityki Rezerwy Federalnej — stóp procentowych i bilansu — które są kluczowe dla wspierania lub hamowania wzrostu. Dla Kevina Warsha, jeśli zostanie zatwierdzony, takie zadanie byłoby trudne: decyzje polityczne mające stymulować wzrost w takim tempie niosłyby ze sobą znaczące ryzyka, w tym wyższą inflację.
Uwagi te pokazują też polityczne tło: Trump najwyraźniej liczy na impuls fiskalny i monetarny przed wyborami śródokresowymi, okresem, kiedy prezydenci zwykle dążą do silniejszego tempa gospodarczego.
Jednak zatwierdzenie Warsha w Senacie może zostać opóźnione po tym, jak senator Thom Tillis, odchodzący Republikanin z Karoliny Północnej, zapowiedział zablokowanie jakiejkolwiek nominacji do Fed do czasu zakończenia śledztwa Departamentu Sprawiedliwości dotyczącego Powella i projektu renowacji siedziby Fed.
Z kolei grudniowe mediany prognoz opublikowane w prognozach Fed sugerowały tylko jedną obniżkę stóp w 2026 r., podczas gdy inwestorzy rynkowi nadal uwzględniają w przybliżeniu dwie obniżki w tym roku.
Perspektywa techniczna dla EUR/USD sugeruje, że kupujący powinni rozważyć odzyskanie poziomu 1,1925. To otworzyłoby drogę do testu 1,1957. Stamtąd możliwy jest ruch w kierunku 1,1994, chociaż dalsze posunięcie bez wsparcia głównych graczy byłoby trudne. Dalszy cel to 1,2037. Po stronie spadkowej istotne zainteresowanie zakupami prawdopodobnie będzie w rejonie 1,1890. Jeśli tam nie pojawią się kupujący, rozsądnie byłoby poczekać na nowy dołek na 1,1858 lub otworzyć pozycje długie od 1,1832.
Jeśli chodzi o parę GBP/USD, kupujący funta powinni przejąć najbliższy opór na 1,3698. Tylko to pozwoli im celować w 1,3730, powyżej którego wybicie będzie utrudnione. Dalszy cel to okolice 1,3757. Po stronie spadkowej niedźwiedzie będą próbowały przejąć kontrolę na 1,3660. Jeśli im się to uda, wybicie z tego zakresu zada poważny cios pozycjom byków i może pchnąć parę GBP/USD w kierunku 1,3625 z możliwością dalszego spadku do 1,3585.