Indeks S&P 500 zanotował 18. rekordowe zamknięcie w tym roku dzięki nienasyconemu popytowi inwestorów na spółki technologiczne. Oferta publiczna producenta chipów Cerebras spotkała się z tak dużym zainteresowaniem, że kupujący zaczęli walczyć o akcje na rynku wtórnym – dynamika ta może przenieść się na przełomowe notowania SpaceX, Anthropic i OpenAI, co jeszcze bardziej wzmocni szeroki indeks.
W przeciwieństwie do rynków surowcowych i walutowych, akcje w dużej mierze ignorują rosnące ryzyka geopolityczne oraz przesunięcie oczekiwanego terminu pierwszej podwyżki stóp Rezerwy Federalnej (z marca na grudzień) po silnych danych o cenach importu i sprzedaży detalicznej. Byki na S&P są zachwycone 27% wzrostem zysków korporacyjnych w I kw. wobec wczesnosezonowego oczekiwania Wall Street na poziomie 12%.
Dynamika marży zysku

Marże odnotowały dwucyfrowy wzrost szósty kwartał z rzędu i prognozuje się, że do końca roku wzrosną o 22%, znacznie powyżej marcowych szacunków na poziomie 14%. W połączeniu z 13,9% wzrostem marż rok do roku w ciągu ostatnich 12 miesięcy, stanowi to solidną podstawę fundamentalną dla rajdu indeksu S&P 500.
Ten ruch wspierają również przepływy kapitału: EPFR Global informuje, że globalni inwestorzy inwestowali średnio 14 mld USD tygodniowo w akcje amerykańskie w ciągu ostatnich 12 tygodni. To mniej więcej połowa tempa szczytu z grudnia 2024 r. Po uwzględnieniu rajdu S&P, jest to około jedna trzecia, co oznacza, że nadal jest dużo kapitału dostępnego na zakup akcji amerykańskich. W związku z tym mówienie o bańce rynkowej wydaje się przedwczesne.
Napływ kapitału do akcji amerykańskich i globalnych

Kiedy inwestorzy zaczynają się niepokoić pozorną ignorancją indeksu S&P 500 wobec ryzyka geopolitycznego i rosnącego prawdopodobieństwa zacieśnienia polityki pieniężnej, wskaźniki ilościowe często dają wsparcie – i jak na razie działają na korzyść kupujących.
Jednak jest pewien haczyk. Kwartalne badanie Krajowego Stowarzyszenia ds. Ekonomii Biznesu (NABE) wykazało, że tylko 13% respondentów oczekuje dalszego wzrostu marż zysku, podczas gdy 31% przewiduje ich spadek z powodu wyższych kosztów nakładów.

Inwestorzy obawiają się, że rosnące ceny energii związane z konfliktem na Bliskim Wschodzie osłabią przyszłe zyski spółek wchodzących w skład szerokiego indeksu, a w konsekwencji negatywnie wpłyną na wyceny fundamentalne.
Z technicznego punktu widzenia wykres S&P 500 wskazuje na wybicie w górę przez kluczowe poziomy pivot na poziomie 7430 i 7460, które obecnie stanowią główne poziomy wsparcia. Dopóki cena utrzyma się powyżej tych poziomów, taktyka pozostaje taka sama – kupno w dołku, w kierunku wcześniej określonego celu 7700.