Wczoraj kurs dolara wzrósł po tym, jak opublikowany w środę raport ADP pokazał, że we wrześniu tempo zatrudnienia w amerykańskim sektorze prywatnym przyspieszyło, generując 90 tys. nowych miejsc pracy. Wynik ten był najlepszy od trzech miesięcy i przewyższył medianę prognoz ekonomistów, zakładającą wzrost o 75 tys. etatów. Po trzech miesiącach spowolnienia sytuacja na rynku pracy uległa odwróceniu.

Ponad połowa tego wzrostu przypadła na edukację i opiekę zdrowotną – sektory charakteryzujące się stabilnym popytem wewnętrznym i niską wrażliwością na zmiany stóp procentowych. Istotny wkład wniosły również inne branże: rozrywkowa i hotelarsko-gastronomiczna, budownictwo oraz przemysł wytwórczy.
Ten raport jednak ma duży wpływ na stopy procentowe. Stabilne zatrudnienie w połączeniu z odpornością wydatków konsumenckich pozwoliło Rezerwie Federalnej skupić się na walce z uporczywą inflacją bez konieczności uwzględniania ryzyk związanych z rynkiem pracy. Dwa tygodnie temu bank centralny podniósł stopy procentowe po raz pierwszy od 2023 roku, a wielu przedstawicieli Fed określało od tamtej pory sytuację na rynku pracy jako silną i zrównoważoną. Najnowsze dane ADP potwierdzają tę ocenę.
Z perspektywy walki z inflacją wysokie tempo tworzenia miejsc pracy to dodatkowe utrudnienie: stabilne zatrudnienie podtrzymuje dochody gospodarstw domowych, dochody napędzają wydatki, a te z kolei utrudniają firmom obniżanie cen.
Na uwagę zasługują również szczegóły dotyczące wzrostu wynagrodzeń. Płace pracowników, którzy zmienili pracodawcę, wzrosły o 7,3% rok do roku, podczas gdy wynagrodzenia osób pozostających u tego samego pracodawcy wzrosły o 4,4%. Różnica wynosząca 2,9 punktu procentowego działa na korzyść osób poszukujących pracy i na niekorzyść firm borykających się z rosnącymi kosztami personelu – dlatego też Fed uważnie śledzi takie wskaźniki, jak wskaźnik cen konsumpcyjnych (CPI).
Warto pamiętać, że szacunki ADP opierają się na danych płacowych obejmujących ponad 26 milionów pracowników amerykańskiego sektora prywatnego i są opracowywane we współpracy z Digital Economy Lab przy Uniwersytecie Stanforda. Wyniki ADP nie zawsze pokrywają się z oficjalnymi statystykami zatrudnienia, dlatego ostateczne wnioski najlepiej wyciągać po publikacji raportu rządowego.
W najbliższy piątek Departament Pracy USA opublikuje oficjalny raport o zatrudnieniu, uwzględniający również sektor publiczny. Ekonomiści spodziewają się wzrostu liczby miejsc pracy o około 90 tys., co potwierdziłoby szacunki ADP. Jeśli prognozy się sprawdzą, wzrośnie prawdopodobieństwo kolejnej podwyżki stóp procentowych przez Fed, a argumenty za rychłą zmianą kursu polityki pieniężnej osłabną.
Moim zdaniem piątkowy raport prawdopodobnie potwierdzi odporność rynku pracy. W takim scenariuszu popyt na dolara powinien się utrzymać, a Fed zachowa jastrzębie nastawienie w nadchodzących miesiącach. Do zmiany polityki konieczne byłoby wyraźne ochłodzenie sytuacji na rynku pracy, na co obecna dynamika nie wskazuje.
Analiza techniczna pary EUR/USD
Jeśli chodzi o perspektywy techniczne dla EUR/USD, kupujący muszą skupić się na odzyskaniu kontroli nad poziomem 1,1346, którego przebicie umożliwiłoby test poziomu 1,1379 i utorowałoby drogę w kierunku 1,1410. Niemniej jednak realizacja tego scenariusza bez wsparcia dużych graczy będzie trudna. W przypadku spadku instrumentu handlowego w okolice 1,1312 spodziewam się aktywności ze strony kupujących. W przeciwnym razie warto poczekać na test minimum 1,1284 lub rozważyć otwarcie długich pozycji z poziomu 1,1249.
Analiza techniczna pary GBP/USD
Jeśli chodzi o perspektywy techniczne dla GBP/USD, kupujący funta muszą przełamać najbliższy opór na poziomie 1,3270, co otworzy drogę w stronę poziomu 1,3307, choć dalszy wzrost może okazać się trudny. Docelowym poziomem będzie strefa 1,3341. W przypadku spadku pary niedźwiedzie spróbują odzyskać kontrolę nad poziomem 1,3238. Udana próba może poważnie osłabić pozycję kupujących i zepchnąć GBP/USD w kierunku minimum na poziomie 1,3206, a następnie do 1,3173