Dokonując nieoczekiwanej zmiany, która zaskoczyła świat finansów, Bank Japonii odważnie odszedł od swojej długotrwałej polityki ujemnych stóp procentowych, co stanowi pierwszą zmianę polityki od 2007 r. To dramatyczne posunięcie sygnalizuje znaczącą zmianę nastawienia monetarnego Japonii, nawiązując do czasów przed recesją, kiedy to po raz ostatni podniesiono główną stopę procentową. Decyzja banku centralnego o podwyżce głównej stopy procentowej z zera do 0,1% stanowi monumentalną zmianę strategii. Oczekuje się, że posunięcie to odbije się echem na światowych rynkach finansowych, wywołując szeroką dyskusję wśród analityków, którzy obecnie starają się ponownie przeanalizować swoje prognozy. Japonia jest ostoją ujemnych stóp procentowych od lutego 2016 r., co stanowi politykę mającą na celu stymulowanie wzrostu gospodarczego poprzez zachęcanie do wydatków i inwestycji. Jednak takie podejście przyniosło mieszane rezultaty, gdyż kraj od lat zmaga się z presją deflacyjną. Wydaje się, że niedawny wzrost inflacji, przekraczający próg 2%, był katalizatorem zwrotu w polityce banku centralnego. Zarząd Banku Japonii podjął zdecydowane kroki głosując za podwyżką stóp procentowych i sygnalizując gotowość do bezpośredniej konfrontacji z inflacją. Zmiana polityki następuje w krytycznym momencie dla Japonii, która niedawno utraciła na rzecz Niemiec swoje trzecie miejsce co do wielkości gospodarki świata pod względem nominalnego PKB. Mimo to eksperci pozostają optymistami w kwestii potencjału Japonii do ponownego ugruntowania swojej pozycji na arenie międzynarodowej. W obliczu takich wyzwań, jak spadek liczby ludności i ryzyko klęsk żywiołowych, badana jest odporność gospodarcza Japonii. Jednak wśród obserwatorów dominuje przekonanie, że naród ten ma zdolność zaskakiwania i wprowadzania innowacji, co potencjalnie może zapewnić mocny powrót na arenie międzynarodowej. Ten strategiczny zwrot Banku Japonii nie tylko kończy eksperyment z ujemnymi stopami procentowymi, ale także przygotowuje grunt pod nowy rozdział w polityce gospodarczej kraju, co może mieć potencjalne konsekwencje dla światowych rynków finansowych i prognoz gospodarczych.