Wdrażanie skutecznych rozwiązań służących rozwojowi społeczno-gospodarczemu jest trudnym wyzwaniem. Ekonomia jest powszechnie uważana za naukę nieeksperymentalną. Jednakże obecna sytuacja zmusza niektóre rządy do uciekania się do eksperymentów gospodarczych.
W związku z tym gubernator Banku Rezerw Zimbabwe, John Mushayavanhu, zaprezentował nową walutę krajową opartą na złocie, zwaną ZiG, jako skrót od złota Zimbabwe.
Według doniesień wszystkie rezerwy dolara Zimbabwe zostaną zamienione na nowo wprowadzoną walutę, która będzie przechowywana w rezerwach walut obcych i metali szlachetnych. Kurs wymiany ustalony przez bank wynosi 13,5 złota Zimbabwe za dolara amerykańskiego.
Biorąc pod uwagę, że kraj cierpi na hiperinflację, oficjalny kurs wymiany jednej jednostki waluty amerykańskiej wynosi około 22 500 dolarów Zimbabwe. Czarnorynkowy kurs wymiany może sięgać nawet 36 000 dolarów Zimbabwe.
Zeszłego lata kraj stanął w obliczu niekontrolowanej hiperinflacji po podjęciu przez rząd szeregu nieskutecznych decyzji politycznych. Jednak minister finansów, Mthuli Ncube, i prezydent, Emmerson Mnangagwa, zwalili to na poczet prywatnego biznesu, giełdy, banków, zachodnich sankcji, a nawet jednej z największych afrykańskich firm ubezpieczeniowych.
Warto zauważyć, że od 2007 r. dolar Zimbabwe ustanawia ujemne rekordy. Najniższy kurs wymiany odnotowano w listopadzie 2008 r., kiedy to inflacja w kraju osiągnęła zdumiewający poziom 79,6 mld%.