Optymizm w przestrzeni kryptowalutowej nabiera tempa. Założyciel BitMEX, Arthur Hayes, przewiduje silne wybicie dwóch głównych aktywów: jego prognoza zakłada, że do końca 2025 roku Bitcoin osiągnie poziom 250 000 USD, a Ethereum wzrośnie do 10 000 USD za monetę.
Hayes przypisuje przewidywany rajd rosnącym wydatkom wojskowym Stanów Zjednoczonych. W 2024 roku budżet obronny USA przekroczył bilion dolarów i nie widać dla niego górnego ograniczenia. Narastające napięcia geopolityczne, trwający konflikt we wschodniej Europie oraz niestabilność na Bliskim Wschodzie napędzają, jak określa to Hayes, "niekontrolowane zadłużenie rządu".
Co istotne, Hayes twierdzi, że rosnące wydatki fiskalne nie będą finansowane poprzez wyższe podatki, lecz za pośrednictwem bilansów banków centralnych. To z kolei ma prowadzić do wzrostu inflacji i zmusić Rezerwę Federalną do obniżenia stóp procentowych. Hayes postrzega ten krok jako konieczny element zarządzania narastającym zadłużeniem USA. W takim środowisku aktywa o podwyższonym ryzyku, takie jak kryptowaluty, mają jego zdaniem szansę na lepsze wyniki. Według Hayesa aktywa cyfrowe pozostają najpewniejszym zabezpieczeniem przed dewaluacją walut fiducjarnych i niestabilnością gospodarczą.
Zamiast postrzegać inflację jako zagrożenie, Hayes przedstawia ją jako katalizator wzrostu dla rynku kryptowalut. Zauważył, że Bitcoin i Ethereum zwykle korzystają na wzroście inflacji, w przeciwieństwie do żywności czy nieruchomości, gdzie rosnące ceny zmniejszają dochód rozporządzalny przeciętnego konsumenta.
Hayes zwrócił również uwagę na poprawiające się otoczenie regulacyjne w Stanach Zjednoczonych. Dzięki szerokiemu wsparciu instytucjonalnemu i korzystnym impulsom ze strony polityki publicznej, rośnie liczba funduszy emerytalnych i dużych korporacji inwestujących w aktywa cyfrowe. Trend ten może się nasilić za sprawą ulg podatkowych i bardziej przejrzystego nadzoru nad rynkiem kryptowalut.
Oddzielnie Hayes wyraził sceptycyzm wobec długoterminowych perspektyw startupów planujących emisję nowych stablecoinów. Wiele z tych firm ma nadzieję na wejście na giełdę, jednak Hayes ostrzega, że ostatecznie mogą nie zrealizować swoich planów.