Przewodniczący Rezerwy Federalnej, Kevin Warsh, wprowadza niepewność na rynki finansowe, mówiąc o potrzebie agresywnej walki z inflacją, a jednocześnie nie ujawniając szczegółów swojego podejścia. Analitycy Citadel Securities uważają, że wypowiedzi szefa regulatora o niekontrolowanym wzroście cen konsumpcyjnych powyżej celu 2% przez 5 lat nie mają oparcia w jasnej strategii. Na ostatnim posiedzeniu polityki pieniężnej stopa funduszy federalnych została pozostawiona bez zmian, choć trzech członków Federalnego Komitetu ds. Operacji Otwartego Rynku głosowało za natychmiastową podwyżką.
Sam Kevin Warsh zauważył, że niedawny wzrost rentowności obligacji skarbowych już zaostrzył warunki finansowe, pozwalając rynkom przejąć część pracy Fed. Dodał też, że Rezerwa Federalna mogłaby rozważyć zmianę preferowanego wskaźnika inflacji jako głównego drogowskazu po zakończeniu przeglądu ram polityki. Inwestorzy zareagowali na decyzje banku centralnego wyprzedażą długoterminowych obligacji skarbowych USA, co podniosło oczekiwania inflacyjne i osłabiło dolara oraz główne indeksy giełdowe.
Nohshad Shah, szef ds. sprzedaży instrumentów o stałym dochodzie w regionie EMEA w firmie Citadel, stwierdził, że obecne ruchy rynkowe ujawniły „problem z zaufaniem lub jasnością w ramach polityki”. Ostrzegł, że poleganie na zacieśnieniu wywołanym przez rynek grozi powstaniem błędnego koła: rosnące długoterminowe stopy procentowe skłaniają regulatora do opóźnienia podwyżek stopy funduszy, co z kolei zmusza inwestorów do żądania jeszcze wyższych oczekiwań inflacyjnych i premii terminowych, podbijając rentowności jeszcze wyżej. „Fed się wstrzymuje, bo rynki się zacieśniły; z kolei rynki się zacieśniają, bo Fed się wstrzymał” — zaobserwował Nohshad Shah.