W 2024 r. Niemcy stoją w obliczu trudnej sytuacji gospodarczej. Według Bloomberga, powołującego się na badania analityków, największa gospodarka Europy utknie w martwym punkcie w I kwartale tego roku.
Wielu ekspertów pesymistycznie ocenia rozwój gospodarczy w Niemczech, które niegdyś uznawane były za potęgę regionu. Ich zdaniem niemiecka gospodarka stoi w miejscu i nie widać poprawy.
Oczekuje się, że w I kwartale 2024 r. aktywność gospodarcza w kraju będzie bliska zeru. Według wstępnych szacunków produkt krajowy brutto w kwartale styczeń-marzec wzrośnie zaledwie o 0,1%. "Na początku roku niemiecka gospodarka prawdopodobnie ponownie nie odnotuje wzrostu" – podaje Bloomberg.
Prognoza ta jest zgodna z perspektywą przedstawioną przez Bundesbank. Wcześniej regulator ostrzegał, że w I kwartale 2024 r. w Niemczech "w najlepszym przypadku nastąpi stagnacja".
Według niektórych ekonomistów PKB kraju w okresie od stycznia do marca może ulec spadkowi. W takim przypadku Niemcy po raz pierwszy od kilku lat mogą wpaść w recesję. Większość ekspertów szacuje, że w kolejnych kwartałach 2024 r. gospodarka będzie nadal rosła w umiarkowanym tempie. Od kwietnia do czerwca PKB Niemiec ma wzrosnąć o 0,2%. W okresach lipiec-wrzesień oraz październik-grudzień gospodarka ma rozwinąć się o 0,3%.
Wcześniej niemiecki minister finansów, Christian Lindner, wyraził zaniepokojenie faktem, że kraj nie jest w stanie wygenerować wzrostu gospodarczego. Jego zdaniem Niemcy stały się ostatnio mniej konkurencyjne na rynku światowym. Lindner zauważył, że oliwy do ognia dolewa rekordowo wysoki poziom "kosztów przestrzegania przepisów dotyczących projektów biurokratycznych".