Średni Quotes Kalendarz Forum
flag

FX.co ★ Para EUR/USD utknęła w wąskim przedziale. Dolar potrzebuje nowych impulsów.

parent
Analiza rynku Forex:::2026-09-28T09:55:42

Para EUR/USD utknęła w wąskim przedziale. Dolar potrzebuje nowych impulsów.

Para EUR/USD rozpoczęła tydzień spokojnie, pozostając praktycznie na poziomie zamknięcia z piątku. Pod koniec ubiegłego tygodnia kupujący euro próbowali zainicjować ruch korekcyjny w górę od poziomu wsparcia 1,1360 (dolna linia Wstęg Bollingera na wykresie czterogodzinnym), podnosząc kurs do 1,1412, jednak nie zdołali skonsolidować się powyżej poziomu 1,14. Impuls wzrostowy wygasł, a sprzedający nie zdołali odzyskać kontroli, przez co para utknęła w przedziale 1,1360–1,1430 (dolna i górna linia Wstęg Bollingera na interwale H4).

Para EUR/USD utknęła w wąskim przedziale. Dolar potrzebuje nowych impulsów.

Tło fundamentalne sprzyja dalszemu umocnieniu dolara, co powinno wywierać presję na parę EUR/USD. Wyniki wrześniowego posiedzenia Fed były skrajnie jastrzębie: bank centralny nie tylko podniósł stopy procentowe, ale też wyraźnie zasygnalizował dalsze zacieśnianie polityki pieniężnej. Po posiedzeniu kilku przedstawicieli Fed (Williams, Barr, Collins, Polson, Hammack i Barkin) otwarcie stwierdziło, że kolejna podwyżka stóp jest prawie nieunikniona.

Na tym tle wskaźniki PMI z USA pozytywnie zaskoczyły: wskaźnik zbiorczy (composite) wzrósł do 58,4 pkt, osiągając najwyższy poziom od pięciu lat. W przeciwieństwie do ostatnich miesięcy, kiedy to sektor usług napędzał wzrost, we wrześniu silnie odbił wskaźnik dla przemysłu (58,7 pkt). Popyt krajowy przyczynił się do wzrostu liczby nowych zamówień zarówno w przemyśle, jak i w usługach, a także do ożywienia na rynku pracy.

Innymi słowy, dla dolara ułożył się niezwykle korzystny układ czynników: sygnały makroekonomiczne współgrały z jastrzębimi komunikatami płynącymi z Rezerwy Federalnej.

Mimo to byki na rynku dolara nie zdołały w pełni wykorzystać tej sytuacji. Indeks dolara amerykańskiego (DXY) testował poziom 101 pkt, ale cofanął się w okolice 100 pkt (obecnie oscyluje wokół 100,8 pkt). Z kolei sprzedający EUR/USD nie zdołali przełamać wsparcia na poziomie 1,1360 (dolna linia Wstęg Bollingera na wykresie H4), przez co para utknęła w przedziale 1,1360–1,1430. Nasuwa się zasadne pytanie: dlaczego dolar wyhamował, a nawet nieco stracił na wartości, skoro czynniki fundamentalne przemawiały za dalszymi wzrostami?

Moim zdaniem rynek nieco przesadził z oczekiwaniami. Inwestorzy zinterpretowali jastrzębie sygnały Fed nie jako zapowiedź jednej dodatkowej podwyżki, lecz jako początek pełnego cyklu zacieśniania polityki pieniężnej. Według narzędzia CME FedWatch prawdopodobieństwo podwyżki stóp na październikowym posiedzeniu szacuje się obecnie na około 70%, a szansa na kolejny ruch w grudniu wynosi około 51%. Mówiąc obrazowo, "apetyt rośnie w miarę jedzenia": rynek zaczął uwzględniać w wycenach scenariusz dwóch dodatkowych podwyżek do końca roku.

Problem w tym, że nawet zaktualizowany we wrześniu wykres punktowy nie wskazuje na tak agresywny scenariusz. Mediana prognoz członków Komitetu zakłada, że stopa funduszy federalnych wyniesie 4,1% pod koniec 2026 roku i utrzyma się na tym poziomie do końca 2027 roku.

Innymi słowy, po wrześniowej decyzji konsensus rynkowy zakłada już tylko jedną dodatkową podwyżkę o 25 punktów bazowych w tym roku, po czym stopy pozostaną na niezmienionym poziomie aż do końca 2027 roku. Oczekiwania rynku, wywindowane znacznie powyżej oficjalnych zapowiedzi Fed, teraz grają przeciwko dolarowi. Aby amerykańska waluta mogła kontynuować wyraźne wzrosty, potrzebne są nowe, istotne impulsy informacyjne, które uzasadniałyby nie jedną, lecz kilka podwyżek stóp.

Kluczowe znaczenie mają tu przede wszystkim wskaźnik bazowy PCE oraz sytuacja na amerykańskim rynku pracy. Jeśli dynamika bazowego wskaźnika PCE okaże się wyższa od prognoz, a dane o zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym (non-farm payrolls) ponownie wykażą silny wzrost liczby miejsc pracy, uczestnicy rynku zaczną na nowo rozważać scenariusz dwóch rund zacieśniania polityki. Jeśli jednak kluczowe odczyty będą zgodne z konsensusem lub, co gorsza, rozczarują (znajdą się w strefie czerwonej), nadmierne oczekiwania rynku gwałtownie się skorygują. W takim przypadku nawet październikowa podwyżka, której prawdopodobieństwo wycenia się obecnie na około 70%, mogłaby stanąć pod znakiem zapytania.

Tym samym para walutowa utknęła w punkcie fundamentalnej równowagi. Dolar wciąż utrzymuje przewagę, jednak do wywołania (lub wznowienia) trwałego ruchu spadkowego EUR/USD potrzebne są dodatkowe i znaczące argumenty. Nadchodzące publikacje danych makroekonomicznych mogą przesądzić o kierunku ruchu tej pary walutowej: albo spadnie ona w stronę dolnej granicy obszaru 1,13, albo wzrośnie w kierunku poziomu oporu w okolicach 1,1460 (linia Tenkan-sen na wykresie dziennym), co otworzyłoby perspektywę testu obszaru 1,15.

W obliczu takiej niepewności warto przyjąć postawę wyczekującą — kurs może pójść zarówno w górę (umocnienie dolara), jak i w dół (korekta). W najbliższych dniach kluczowe statystyki makroekonomiczne, a nie sygnały ze strony Fed, które rynek już uwzględnił w wycenach, staną się głównym punktem odniesienia dla inwestorów handlujących parą EUR/USD. Dopóki nie pojawią się nowe czynniki kształtujące sytuację rynkową, kurs pary najprawdopodobniej będzie się nerwowo wahał w obrębie wyżej wymienionego zakresu.

Analyst InstaForex
Share this article:
parent
loader...
all-was_read__icon
You have watched all the best publications
presently.
We are already looking for something interesting for you...
all-was_read__star
Recently published:
loader...
Nowsze publikacje...