Nadszedł dzień, który Donald Trump nazwał "Dniem Wyzwolenia". Rynki przygotowują się na wprowadzenie przez USA kompleksowych i szeroko zakrojonych ceł wobec partnerów handlowych oraz na potencjalne środki odwetowe ze strony tych krajów
Biały Dom zapowiedział, że nowe cła zostaną wprowadzone natychmiast. Jak bardzo rynki finansowe są na to przygotowane?
Zacznijmy od giełd. Indeksy w USA, Europie i Azji w ostatnich dniach poruszały się w trendzie bocznym, pozostając pod presją zbliżającej się decyzji o nałożeniu przez USA wysokich i szeroko zakrojonych ceł na praktycznie wszystkie towary importowane. Choć rynki w dużej mierze uwzględniły już te informacje, wciąż nie wiadomo, czy decyzja ta wywoła silny wzrost — biorąc pod uwagę, że inwestorzy często reagują z wyprzedzeniem — czy też doprowadzi do szerokiej wyprzedaży.
Rynek kryptowalut
To zupełnie inna historia — w dużej mierze oderwana od realiów gospodarczych, ponieważ aktywa te nie posiadają wartości wewnętrznej. Wzrosty i spadki są tu przede wszystkim wynikiem spekulacyjnego sentymentu wokół wydarzeń globalnych. Ogólnie rzecz biorąc, to właśnie nastroje — pozytywne lub negatywne — decydują o kierunku rynku kryptowalut.
Rynek Forex
Także tutaj sytuacja pozostaje względnie "nieciekawa". Kurs dolara amerykańskiego pozostaje stabilny już od czterech tygodni względem koszyka głównych walut, co odzwierciedla oczekiwania związane z planami celnymi Donalda Trumpa. Niepewność co do tego, jak zachowa się 47. prezydent USA i jaki będzie wpływ jego decyzji na amerykańską gospodarkę — zwłaszcza na rynek długu publicznego, który silnie oddziałuje na kurs dolara — nadal wpływa na nastroje rynkowe.
Notowania surowców również poruszają się w trendzie bocznym. Uczestnicy rynku reagują przede wszystkim na kluczowe wydarzenia związane z OPEC+ oraz napięcia geopolityczne, a także na zmieniającą się retorykę prezydenta USA, która wciąż wpływa na oczekiwania inwestorów.
Warto zauważyć, że w ostatnim czasie uczestnicy rynku w dużej mierze ignorują istotne publikacje danych makroekonomicznych zarówno ze Stanów Zjednoczonych, jak i innych kluczowych regionów świata. Nawet dziś uwaga koncentruje się głównie na raporcie ADP dotyczącym zatrudnienia w amerykańskim sektorze prywatnym.
Czy jego publikacja istotnie wpłynie na dolara i amerykańskie indeksy giełdowe?
Zgodnie z prognozą konsensusu, raport ADP ma wskazać wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym do 118 tys. w marcu, wobec 77 tys. w lutym. W typowych warunkach byłby to silny sygnał wspierający zarówno dolara, jak i amerykańskie akcje. Jednak ze względu na dzisiejsze skupienie uwagi rynku na kwestii ceł, ten temat przyćmiewa nawet istotne publikacje makroekonomiczne. Mimo to poprawa danych z rynku pracy w USA nie przejdzie niezauważona. Jeśli inwestorzy nie usłyszą żadnych nowych lub negatywnych informacji w sprawie ceł, reakcją rynku może być wzrost apetytu na ryzyko oraz umocnienie dolara — w wyniku ulgi i większej przejrzystości co do dalszej ścieżki gospodarki USA i sytuacji globalnej.
Uważam, że istnieje spora szansa na pozytywny scenariusz, zwłaszcza jeśli Trump nie ogłosi niczego nowego, jeśli ostateczne cła okażą się nieco niższe niż zakładano (co wciąż jest możliwe) lub jeśli będą zgodne z wcześniej prezentowanymi planami.
Prognoza dnia
GBP/USD
Para porusza się w trendzie bocznym od początku miesiąca, co odzwierciedla niepewność traderów co do wpływu nowych ceł zapowiedzianych przez Donalda Trumpa. Dziś jednak istnieje szansa, że dolar otrzyma wsparcie, co mogłoby doprowadzić do wybicia z zakresu konsolidacji i spadku w kierunku poziomu 1,2780. Potencjalny poziom wejścia to obszar 1,2895.
USD/CAD
Również ta para pozostaje w przedziale bocznym. Pozytywna reakcja rynku na ogłoszone cła mogłaby uruchomić ruch wzrostowy w kierunku 1,4400. Potencjalny poziom wejścia to rejon 1,4328.