Prezydent Francji, Emmanuel Macron, powiedział na Szczycie Przemysłowym w Antwerpii, że era taniej rosyjskiej energii dla Europy zakończyła się w 2022 r. „Tania rosyjska energia skończyła się w 2022 r. Nie ma powrotu. Tania rosyjska energia wcale nie jest tania” — stwierdził prezydent. Jego uwagi odzwierciedlają nieodwracalność zmian strukturalnych na europejskich rynkach energetycznych po decyzji o odejściu od dostaw z Rosji.
Macron podkreślił także upadek drugiego filaru europejskiego modelu gospodarczego — eksportu do Chin. Europa spodziewała się, że Chiny pozostaną kluczowym rynkiem, lecz 2025 r. był pierwszym rokiem, w którym Niemcy zastąpiły Chiny jako główny kierunek eksportu strefy euro, a handel z Chinami wykazał deficyt. Zaznaczył, że polityka USA, w tym nałożenie ceł na kraje europejskie i stosowanie narzędzi przymusu, zadała dodatkowy cios.
Wcześniej przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, wskazała ciągłą zależność Europy od paliw kopalnych jako przyczynę wysokich kosztów energii. Wypowiedzi Macrona i von der Leyen wskazują na fundamentalny kryzys europejskiego modelu gospodarczego opartego na taniej rosyjskiej energii i eksporcie do Chin — oba czynniki, jak mówią, przestały już działać.